Strona główna Expressu Bydgoskiego
Strona główna Nowości
Droga miska z wodą

Dodano: wtorek 31 sierpień 2010

Blisko 2,5 miliona złotych kosztowało wiercenie w Solankach w poszukiwaniu wody leczniczej. Dziś w „Expressie” zadajemy pytanie, czy było konieczne wydawanie tych pieniędzy? Bo przecież Inowrocław miał wcześniej koło szpitala dwa już istniejące ujęcia wody mineralnej, z których jedna okazała się nawet zdatna do picia. Tymczasem woda po odwiercie z Solanek nadaje się tylko do moczenia i podobno śmierdzi siarką.

Dziś piszemy także o zjawisku powszechnym i wciąż niemożliwym do unicestwienia. To powszechne lenistwo młodzieży. Nie chodzi tu bynajmniej o rozpoczynający się jutro rok szkolny, ale o tak niewinne zjawisko jak uczestnictwo w imprezach. Narzekają, że nic się nie dzieje, że nuda i miasto przypomina wiochę. Ale jak już się coś dzieje, gdy jest jakaś impreza sportowa albo koncert, to znajdą nowy powód do narzekania - że pada deszcz, że trzeba za bilet zapłacić itp.

Poza tym wracam do tematu konieczności ogrodzenia cmentarza przy inowrocławskiej bazylice, jest też o Cuiavii, która znów strzela (przy okazji pozdrawiam kibiców Unii Gniewkowo), o tym jak jedni wygrali z drugimi w Lidze Szóstek aż 18:4, a także o wyjazdowej wygranej Noteci.

Hejen @ 14:16
Kategoria wpisu: Komentarz
Jak to było naprawdę

Dodano: czwartek 26 sierpień 2010

Afera korupcyjna związana z janikowską Unią znajdzie swój finał w inowrocławskim sądzie. Oskarżonych będzie 14, w tym prezes i jego zastępca oraz trener klubu. Na ławie oskarżonych nie będzie burmistrza Andrzeja Brzezińskiego, którego zatrzymanie odbiło się w regionie wielkim echem.

Nie świadczy to jednak o tym, że został on oczyszczony z zarzutów. Po prostu, stosując prawniczą nomenklaturę, postępowanie w jego sprawie zostało wyłączone do odrębnego wyjaśnienia. Fakty ustalone przez wrocławską prokuraturę są jednak szokujące, a dotarłem do nich dzisiaj, kiedy przeglądałem akt oskarżenia.

Unia ustawiała mecze na potęgę, a robiła to przy pomocy znajomego ówczesnego trenera klubu, Andrzeja W. - mieszkańca Warszawy, Andrzeja B. zwanego już nawet „Małym Fryzjerem”, w odróżnieniu od swojego słynnego „mistrza”. Kasę wręczano lub obiecywano, wątków jest mnóstwo. Aby zachęcić do przeczytania materiału, który ukaże się jutro w „Expressie”, podam tylko cennik nie zawsze spełnianych propozycji oraz wręczanych „wypłat”:

- 30 tysięcy zł za wygranie ze Stasiakiem Opoczno (jak wiadomo baraż Unia przegrała)

- 40 tysięcy zł za awans w barażu z Piastem Gliwice po wygranej u siebie 2:1 (Unia przegrała 0:1 i przegrała baraż)

- 5 tysięcy zł za wyjazdową wygraną 1:0 w Toruniu z TKP

- 500 zł za wyjazdową  wygraną 1:0 z Odrą Chojna

Szczegóły jutro w „Expressie”. Tam też rozmowa z Dominikiem Pankiem, prywatnie moim kolegą, który założył słynny blog o piłkarskiej mafii. Kontynuacja piłkarskiej opowieści z kopertami w tle za tydzień, w kolejnym numerze magazynowym. Zapewniam, że będzie co czytać.

Hejen @ 21:25
Kategoria wpisu: Komentarz
Zaciskanie pasa

Dodano: środa 25 sierpień 2010

Inowrocławscy spółdzielcy muszą liczyć się z kolejnymi podwyżkami. Tym razem skacze ogrzewanie, ciepła woda oraz śmieci. Piszemy o tym we wtorkowym „Expressie”, a niezawodna spółdzielnia już odpowiada na swojej stronie. Oczywiście, władze spółdzielni bronią się przed wiązaniem ich z podwyżkami i mają do tego prawo. Szkoda tylko, że nie bronią równie zażarcie spokojnego snu swoich lokatorów, czego doświadczyłem we wtorek o 7.30, kiedy odsypiałem swoje wesele (na marginesie - dziękuję wszystkim, którzy nas nawiedzili w kościele lub życzyli w inny sposób).

slub 01.JPG

slub 02.JPG

Tymczasem na Szymborzu sprawa dla satyryków. Zbudowano tam chodnik, zostawiono zatoki dla rosnących tam drzew, które następnie ścięto, a zamiast pni wstawione zostaną kostki, aby uzupełnić chodnik.Piękne, nieprawdaż?

drzewa.jpg

Poza tym pokazujemy piękną ulicę Orłowską, o zmianie oświetlenia pawia, rozbudowie Solanek, o tym że plażowi szczypiorniści mają szansę na Ligę Mistrzów, a także o zielonym problemie snajperskim.

Hejen @ 15:15
Kategoria wpisu: Komentarz
Kranówka leczy raka

Dodano: piątek 20 sierpień 2010

Inowrocławska woda to koszmar i to wiadomo nie od dziś. Jednak w osłupienie może wprawić opisana przez nas dziś w „Expressie” analiza kranówki, z której wynika, że może ona leczyć udar mózgu, złamania kości u dzieci, niektóre powikłania ciąży, nadciśnienie tętnicze, a nawet niektóre nowotwory.

Pozostaje nam zatem pić kranówkę, ile wlezie, nie bacząc na to, że wygląda ona czasem jak w wannie Stefana Smużyńskiego z Rąbina, który niedawno zrobił takie jej oto zdjęcie. Na zdrowie.
woda w wannie.JPG

Dziś piszemy także o prostowaniu pomników, choć może i trochę żal, że nie będziemy mieli swojej krzywej wieży. Jest także o pierwszych transferach w Sportino, piłkarskiej Lidze Szóstek, w której na mistrza idzie Semafor, a także o obozie pływaków, którzy wykonali sobie bardzo ładne zdjęcie.

Hejen @ 12:27
Kategoria wpisu: Komentarz
Drelichy wśród wyborczego ludu

Dodano: czwartek 19 sierpień 2010

Jak to przed wyborami, w kujawskim politycznym tyglu wrze. Wiadomością tygodnia jest informacja, że radny Jacek Olech zgłosił akces do Prawa i Sprawiedliwości. Jako, że z miejscowymi działaczami tej partii sporo go dzieli, deklarację członkowską chciał podpisać w Bydgoszczy. Ale tam też chyba go nie chcieli, być może ze względu na fakt, że poszukują ludzi z wpływami, a nie zamiatających ulice, a z tego rajca ostatnio zasłynął.

Całkiem możliwe, że z tego samego powodu w PiS nie jest prezydent Ryszard Brejza, który też zajął się sprzątaniem. A że w ratuszu chętnych do przypodobania się włodarzowi wielu, to bardziej lub mniej ochoczo za łopaty i granie chwycili jego podwładni. Byłem przez kilka dni na festiwalu w Ostródzie, więc nie wiem, czy ulica Solankowa wypiękniała za ich sprawą, ale sprawdzę i napiszę. Choć, w moim przekonaniu, załoga „Solankowa” poszła na łatwiznę. Uprzątnięcie grządek jest przecież trudnym zajęciem. Tymczasem elewacje pięknych kamienic wzdłuż tej ulicy aż błagają o zajęcie się nimi. Ale pewnie grupa urzędników w drelichach na rusztowaniach wyglądałaby mniej efektownie, niż na chodnikach, wśród ludu, który już niebawem ma na nich głosować.

Tak na marginesie, te ostatnie akcje sprzątania jako żywo kojarzą mi się z tymi wizytami towarzyszy wśród ludu pracującego. Jedyna różnica chyba taka, że teraz to już lud głosujący.

edward gierek.jpg

Poza tym w „Expressie”: o zbliżającym się remoncie pawilonu na osiedlu Piastowskim III, o tym, jak bardzo słabi się nasi piłkarze, a także o tym, że powątpiewamy w powstanie kolejnego sanatorium w mieście. Jest też o bałaganie w centrum, procesie nickowym, wilgoci w inowrocławskich domach, czy zdolnym lekkoatlecie mieszkających tuż pod miastem.
Dopytujących się o szczegóły, zdjęcia z pewnej istotnej uroczystości powinny pojawić się na blogu w przyszłym tygodniu. Wcześniej będę dochodził do siebie.

Hejen @ 13:58
Kategoria wpisu: Komentarz
Nicki po raz drugi

Dodano: wtorek 10 sierpień 2010

Zaledwie kilkanaście minut trwała dziś rozprawa pomiędzy radnym Zdzisławem Błaszakiem, a przewodniczącym Rady Miejskiej Tomaszem Marcinkowskim i szefem osiedlowego samorządu, Przemysławem Siedlewskim.

Przyniosła ona jednak dwa znaczące wydarzenia. Pierwsze jest takie, że w sali sądowej nie zobaczymy już raczej Przemysława Siedlewskiego, którego podejrzewa się o działalność pod gitarowym nickiem Eddie van Halen. Błaszak wycofał przeciwko niemu oskarżenie.

Druga rzecz to może nie wydarzenie, ale wniosek. Radny lewicy gra na zwłokę. Rozprawa znów została odroczona, tym razem na początek września. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Zdzisław Błaszak będzie starał się maksymalnie zajeździć tego „konia” jakim jest proces i zbić na nim możliwie największy kapitał. Trudno się jednak temu dziwić. W końcu jest politykiem, a jesienią wybory.

Więcej o dzisiejszym procesie w artykule. Jeszcze sporo w piątkowym wydaniu magazynowym, w którym napiszemy o niezwykle ciekawych okolicznościach niektórych spraw.

Hejen @ 14:24
Kategoria wpisu: Komentarz
Skwery z koszmarkami

Dodano: piątek 30 lipiec 2010

Dwa inowrocławskie skwery zostaną poddane gruntownej renowacji. Mnie najbardziej cieszy, że wreszcie poprawiony zostanie wygląd koszmarnej fontanny przed sądem, która wyglądała niczym przerdzewiała balia z wodą, niż atrakcja. Miejmy tylko nadzieję, że władze miasta zdecydują się kontynuować chwalebną akcję poprawiania wyglądu tych zakątków, które poza ładnymi tabliczkami z wyszukanymi nazwami nie prezentują sobą nic.

W Goplanii już spokojniej, co nie znaczy, że dobrze. W Radłowie ma podobno zagrać. Z ul. Orłowskiej po chyba ćwierćwieczu grania odchodzi jednak Krzysztof Łuczak. Ponad rok temu kończył karierę, ale wrócił do piłki, bo nie było w Goplanii bramkarza. Teraz znów chyba poczuł zew futbolu i na stare lata będzie obijał gnaty o murawę w Kruszwicy.

W dzisiejszym „Expressie” także rozmowa z Krzysztofem Szubargą, który wyrósł na wielką gwiazdę polskiej koszykówki, a ma ochotę na więcej. W przeciwieństwie do Radka Hyżego, który z Inowrocławiem raczej nic wspólnego mieć nie chce, on do rodzinnego miasta często wraca. Piszemy też o zawodach wędkarskich, które odbędą się w ten weekend na Noteci i prognozujemy, co będzie brało.

Teraz w moim pisaniu kilka dni przerwy, bo będę wypoczywał przed ważnymi życiowymi zmianami. O co chodzi? Kibolskim slangiem odpowiadam: KMWTW.

Hejen @ 13:42
Kategoria wpisu: Komentarz